Na kolonię przyjechałam jako singielka, wróciłam mając chłopaka.
Jest boski. To mój pierwszy chłopak. Dodam, że się z nim całowałam (to był mój 1 kiss ^^ ). Jestem taka szczęśliwa. Jest tylko jeden, niewielki problem. On mieszka na drugim końcu Polski!
Ja ze Szczecina, on z Częstochowy. Ale będziemy często się kontaktować (telefon, internet itd.) i na pewno jeszcze się zobaczymy. Dzisiaj wysłał mi już ponad 80 smsów!
Jedyne, co mi dokucza, to tęsknota!
oh,no to współczucia,gdybyś mieszkała tu gdzie ja to byś miała w blisko! ;p
OdpowiedzUsuńgratuluję i życzę szczęścia :) jednak rzeczywiście z tą odległością może być problem...
OdpowiedzUsuń